• Co podarować emigrantce pod choinkę?

    Lubicie dostawać prezenty? Jasne, a kto nie lubi? 😉 No chyba, że… są nietrafione i zalegają potem gdzieś głęboko w szafach, bo nie wiadomo właściwie, co z nimi zrobić. Trochę głupio i nieswojo się ich pozbyć, w końcu to prezent. Kupowanie trafionych upominków to w gruncie rzeczy nie taka prosta sprawa, szczególnie gdy nie znamy dość dobrze tej drugiej osoby. Z nami, emigrantkami, jest jeszcze inaczej – nasi bliscy nie widzą nas czasem miesiącami. Nie wiedzą za bardzo, jak…

    2 comments
    2 likes
  • „Rozmaryn i róże” – przez Prowansję i Lazurowe Wybrzeże do samej siebie

    Podarowałabym tę książkę każdej emigrantce, każdej kobiecie. Mój egzemplarz pełen jest śladów słonej wody, piasek skrzypi między stronami, a papier pachnie ziołami, gałązkami lawendy i oleandrami poupychanymi jako zakładki ważnych myśli i słów. Książka…

  • 8 powodów, dla których warto w grudniu odwiedzić Paryż

    Paryż to zawsze dobry pomysł – mawiała Audrey Hepburn. W ogólnym rozrachunku miała rację, choć ja nie do końca mogę się z nią zgodzić. Są lepsze i gorsze momenty na odwiedzenie tego wyjątkowego miasta świateł i miłości. Osobiście…

  • Praca poniżej kwalifikacji za granicą – czy to ma sens?

    Wyjeżdżamy z różnych powodów i bywa różnie. Niektóre z nas prosto do pracy, inne na uniwersytet, jeszcze inne do narzeczonego lub męża. Jedne dopiero uczą się języka, inne z certyfikatem w kieszeni ruszają na podbój świata. Niezależnie od sytuacji, każda…

  • Brocante, vide-grenier, braderie – co kupuję na francuskich pchlich targach?

    Zabieram Was dziś na niecodzienną wycieczkę. Pokażę Wam francuskie targi staroci od ich zarówno urokliwej, jak i bardzo użytecznej strony. Opowiem o tym, czym różni się vide-grenier od brocante, co i za ile tam kupuję oraz jakie perełki…

  • Kryzys na emigracji – czy emigracja musi boleć?

    To nie dzieje się z dnia na dzień, a jednak pewnego dnia budzisz się rano i nagle czujesz, że nie dajesz rady, że nie tak miało być. Wszystko wydaje Ci się trudne, szare, irytujące, a nawet bez znaczenia. Najchętniej nie wychodziłabyś z łóżka, rzeczywistość za oknem…

  • Emigrantki potrzebują emigrantek – dołącz do grupy!

    Dwa miesiące po naszej przeprowadzce z Paryża do Lyonu, wracając ze spaceru, usłyszałam język polski na klatce schodowej. Zaskoczona, przyspieszyłam kroku, by zdążyć, zanim „ten głos” odjedzie windą. Tak się poznałyśmy. Ja i Sylwia, moja sąsiadka z 13. piętra,…

1 2 3 24
O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Listy z Francji

Chcesz otrzymywać listy z Francji? Wpisz poniżej swój adres email, zapisz się do newslettera.

Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty