Inspiracje

  • Salon du mariage, czyli targi ślubne w Paryżu

    Podczas gdy paryżanie i turyści tłumnie korzystali z atrakcji i możliwości Europejskich Dni Dziedzictwa Narodowego, zwiedzając w ostatni weekend za darmo co ciekawsze miejsca w Paryżu, my przemierzaliśmy korytarze pełne sukien i smokingów ślubnych, kwiatów, świec, fotobudek, dj-ów…

  • 5 inspiracji z paryskiej emigracji #4

    Czekałam na ten moment. I nie powiem, cieszę się, że skończy się wstawanie skoro świt o 5.28, do którego niestety, pomimo wszelkich starań i wysiłków poczynionych przez ostatni rok, nie byłam w stanie się przyzwyczaić. Jestem sową i chyba tak pozostanie. I cieszę się,…

  • 5 inspiracji z paryskiej emigracji #3

    Czerwiec wre. Dosłownie. Żar się leje z nieba. 23°C o 6 rano robią wrażenie. Dziękczynienia płyną w stronę okiennic i wentylatorów. Ale cudne, letnie wieczory na tarasie, ze szklanką orzeźwiającego napoju w dłoniach (koniecznie!), rekompensują wszystko! Z balkonu coraz…

  • 5 inspiracji z paryskiej emigracji # 2

    Czerwiec to zdecydowanie mój ulubiony miesiąc. I nie tylko dlatego, że truskawki, czereśnie i moje urodziny 😉 Czuć już lato w powietrzu, oceny w szkołach wystawione, bilety na wakacje kupione i w życie wkrada się to cudne wakacyjne podekscytowanie. Czerwiec to już sezon na dobre i dużo…

  • 5 inspiracji z paryskiej emigracji # 1

    Tak jak wspomniałam w ostatnim podsumowaniu majowym, stuknęły właśnie 2 latka naszemu blogowi, zatem czas na zmiany i powiew blogowej świeżości. Więcej życia na Przystanku, a zatem więcej inspiracji. Oto nowy cykl artykułów – krótkich, raczej…

  • Nasze pierwsze urodziny! LINK PARTY start!

    Dziś mija dokładnie rok od momentu, gdy na blogu opublikowałam pierwszy post. Aż trudno uwierzyć, że upłynęło już tyle czasu! O pisaniu bloga marzyłam praktycznie od początku emigracji, ale pomysł zrealizowałam dużo później. Pamiętam jednak bardzo dobrze…

O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Listy z Francji

Zapisz się na newsletter Emigrantki

Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty