Lyon

  • Pierwsza kawa w Lyonie

    Dzień się już kończył. Nalałam sobie lampkę wina i wyszłam po raz ostatni na mój ukochany balkon z najpiękniejszym widokiem, jaki kiedykolwiek w życiu miałam. Z tym widokiem budziłam się i zasypiałam przez ostatnie trzy lata. Dominujące lata mojej emigracji, podczas których zmieniło się wszystko.

O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Listy z Francji

Chcesz otrzymywać listy z Francji? Wpisz poniżej swój adres email, zapisz się do newslettera.

Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty
ad