Podróże

  • Jechać czy nie jechać? – wakacje we Francji w czasach wirusa

    Kilka dni temu wróciłam z urlopu. Spędziliśmy tydzień na południu Francji, w Oksytanii. Wcześniej, tuż po kwarantannie, byliśmy na krótkich wypadach w Prowansji i górach Vercors, objeździliśmy region Beaujolais i miasteczka wokół Lyonu. Czy się bałam? Nie. Czy było bezpiecznie?…

  • 10 fascynujących miejsc w Paryżu, które możesz zwiedzić już dziś!

    Koronawirus zamknął nas w domach, ale nie odebrał nam marzeń o podróżach. Przypuszczam, że wiele z Was, tak jak ja, miało zaplanowane wycieczki i urlopy na najbliższe tygodnie i miesiące. Być może właśnie do Francji, być może do Paryża? Zanim udamy się…

  • Romantyczny Paryż we dwoje – wskazówki, adresy i inspiracje!

    Choć rok temu opuściłam Paryż na zawsze, to muszę przyznać, że przeżyłam tam najbardziej romantyczne chwile życia. To tutaj zaczęło się nasze wspólne życie, czas narzeczeństwa, przygotowania do ślubu i wreszcie –  magiczna sesja ślubna z Paryżem…

  • Podsumowanie 2019

    To był dziwny rok. Trudny i fascynujący zarazem. Przyniósł nam – i to już w styczniu – spektakularne zmiany. Przeprowadzka z Paryża do oddalonego o 500 km Lyonu nie okazała się bułką z masłem. O nie. Przewróciła nasze życie do góry nogami,…

  • „Rozmaryn i róże” – przez Prowansję i Lazurowe Wybrzeże do samej siebie

    Podarowałabym tę książkę każdej emigrantce, każdej kobiecie. Mój egzemplarz pełen jest śladów słonej wody, piasek skrzypi między stronami, a papier pachnie ziołami, gałązkami lawendy i oleandrami poupychanymi jako zakładki ważnych myśli i słów. Książka…

  • Brocante, vide-grenier, braderie – co kupuję na francuskich pchlich targach?

    Zabieram Was dziś na niecodzienną wycieczkę. Pokażę Wam francuskie targi staroci od ich zarówno urokliwej, jak i bardzo użytecznej strony. Opowiem o tym, czym różni się vide-grenier od brocante, co i za ile tam kupuję oraz jakie perełki…

1 2 3 9
O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Listy z Francji

Zapisz się na newsletter Emigrantki

Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty