Podróże

  • Przystanek Senlis

    Senlis intrygowało mnie już od dawna. Często podczas naszych różnych podróży kierowaliśmy się na tablice prowadzące do Senlis. Odwiedziliśmy to miasto w kwietniu, przy okazji wycieczki do Pierrefonds. Miasto leży 42 km od Paryża, w regionie Pikardii. Słynie…

  • Przystanek Château de Pierrefonds

    Pierrefonds to świetny pomysł na wycieczkę poza Paryż. W sam raz na weekendowe popołudnie. Pierrefonds to malowniczo położone miasteczko w Pikardii, około 100 km od Paryża, w departamencie Oise. My pojechaliśmy tam trochę okrężną drogą, przecinając rozległe tereny…

  • Przystanek Rouen

    To nie było moje pierwsze spotkanie z Normandią, ale pierwszy raz, kiedy mnie tak naprawdę zaskoczyła i zachwyciła. W samym Rouen byliśmy dokładnie 1h i 40 min. Ale jak dodać do tego 1,5h drogi w tę i 1,5h z powrotem to mamy już wycieczkę na jedno…

  • Spacer po Conflans-Sainte-Honorine

    Dziś zapraszam Was na spacer po kolejnym bardzo urokliwym podparyskim miasteczku – Conflans-Sainte-Honorine. Miasto miało okazję pokazać się światu, dzięki temu, że niedawno zorganizowano tu start bardzo prestiżowego wyścigu kolarskiego Paryż-Nicea 2016, co…

  • Przystanek Bergamo

    Kocham Francję między innymi za to, że blisko stąd do Włoch. We wpisie o walentynkowej odsłonie Bergamo zdradziłam już swój sekret miłości do Italii. Tak, kiedyś ten kraj wydawał mi się jedyną miejscówką za granicą, w której mogłabym osiąść…

  • Przystanek Abbaye de Maubuisson

    Miał być wpis o Bergamo, ale nie usiedziałam w miejscu i korzystając z wolnego poniedziałku zrobiliśmy sobie małą wycieczkę do Abbaye de Maubuisson w Saint-Ouen-l’Aumône (niedaleko Pontoise, około pół godziny drogi od Paryża na północny zachód). Co to takiego i dlaczego tam?…

1 3 4 5 6 7 9
O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Listy z Francji

Zapisz się na newsletter Emigrantki

Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty