• Goło i wesoło przez świat – kilka słów o francuskiej TV

    Lubię francuskie programy telewizyjne i uważam, że Francuzi mają świetne pomysły na reportaże, zwłaszcza podróżnicze i obyczajowe. Potrafią w rewelacyjny sposób pokazywać swój kraj i promować ogromne bogactwo bardzo odmiennych pod wieloma względami regionów. Świadczą o tym choćby…

  • Pourodzinowo, czyli refleksji kilka o elegancji na wózku inwalidzkim

    W tym roku świętowanie urodzin zaczęłam dzień wcześniej. Mój Muszkieter wrócił z pracy z szampanem i oświadczył mi, że czas zacząć obchody moich urodzin i że zabiera mnie na kolację. Na moje pytanie, czy wie na pewno, jaki jest dzień, odparł, że wigilia to świetna okazja,…

  • Książki, konie i psy – witajcie w Chantilly!

    Dziś zabieram Was na wycieczkę po samym zamku w Chantilly. Dlaczego wydał mi się tak niezwykły? Już wchodząc do rezydencji zwraca się uwagę na niecodzienne szczegóły: posągi i figurki w kształcie psów i koni, oryginalnie zdobione świeczniki i wiele prywatnych…

  • Na szlaku francuskich zegarów, czyli moja obsesja

    Czy zastanawialiście się kiedyś, czym tak naprawdę jest czas? Niby taka oczywistość, wpleciona w nasze życie. A przecież nie, to raczej nasze życie podporządkowane jest czasowi. Z jednej strony to zabawne, bo przecież jest on tak naprawdę abstrakcją.…

  • Chantilly – śmietanka na weselnym torcie

    To nie będzie, wbrew pozorom, wpis kulinarny. Przystaniemy w miejscu niezwykłym, o którego istnieniu wie niewielu turystów przybywających do Paryża, a które leży zaledwie niecałą godzinę drogi od stolicy Francji. To wyjątkowe miejsce to renesansowy zamek w Chantilly, który biorąc pod uwagę to,…

  • Witajcie

    Na początku była miłość. Po raz pierwszy przyjechałam do Paryża z tęsknoty za moim ukochanym, który dostał tu świetną pracę. Nie spodziewałam się niczego szczególnego po tym mieście. Paryż, jako kierunek turystyczny, jakoś mnie nigdy nie pociągał. Wydawało mi…

1 19 20 21
O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Listy z Francji

Chcesz otrzymywać listy z Francji? Wpisz poniżej swój adres email, zapisz się do newslettera.

Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty
ad