• Grasse – tu powstają twoje perfumy

    Grasse pachnie perfumami. Kwitnie oleandrami i różami. Zachwyca setkami odmian kwiatów i roślin. Wieczorami migocze światełkami kolorowych domków, którymi obsypane są jego wzgórza. Ma swoje regionalne przysmaki i tradycje. Można się tu przyjemnie…

  • Jak pokochać język francuski? – o swoich sposobach na naukę opowiada Iza Rabehanta, emigrantka i autorka kursu online „Bonjour La France”

    Na blogu trwa wrzesień z językiem francuskim! Dziś mam dla Was patenty na naukę od Izy, którą pewnie większość z Was zna z bloga Moja Alzacja. Iza od 6. lat mieszka w Miluzie z mężem i córeczką, wydała przewodniki o Alzacji,…

  • Jak nauczyć się języka francuskiego?

    To pytanie zadaję sobie od jakichś 5. lat i od razu uprzedzam – absolutnie nie czuję się ekspertką w tym temacie. Wręcz przeciwnie – wzięłam ten problem na tapet, ponieważ sama się z nim zmagam, a Wy co jakiś…

  • Powrót z wakacji – ból czy ulga?

    W lipcu i sierpniu przewinęło się przez nasze mieszkanie w sumie ponad 20 osób. Z noclegami i bez. Przyznaję – padł rekord. Co roku wakacje to dla nas bardzo intensywny czas – dalekie podróże po Francji, wyjazdy do Polski,…

  • Jak wygląda plenerowa sesja ślubna w Paryżu? – reportaż i moje rady.

    Naszą sesję przekładaliśmy trzy razy. Albo lało od rana, albo Paryż był zabarykadowany z powodu różnych imprez, a na koniec nasz fotograf wylądował w szpitalu. Ślub mieliśmy w lipcu, a sesja początkowo planowana na wrzesień, ostatecznie odbyła się na początku listopada.…

  • Emigrantko, zadbaj o siebie!

    Będziesz miała milion powodów, by zapomnieć o sobie. Bo mąż, bo dzieci, bo narzeczony, obiad i pranie, praca, wieczorem kurs francuskiego i codzienne wyzwania nowej, emigracyjnej rzeczywistości. Wszystko bardziej skomplikowane i nieoswojone. Wszystko wymaga więcej…

O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Listy z Francji

Zapisz się na newsletter Emigrantki

Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty