Sekrety Paryża: Amfiteatr rzymski

„Sekrety Paryża” to cykl krótkich artykułów, w których pokazuję Wam Paryż nieznany – sekretne, ciekawe miejsca stolicy Francji,  których nie znajdziecie w przewodnikach. 
Jestem ciekawa, czy Wiecie, że w Paryżu znajduje się amfiteatr z czasów rzymskich? Ta starożytna perełka nazywana jest Arenami Lutecji i mieści się w 5. dzielnicy.
Skąd ta nazwa? Otóż w starożytnej Galii znajdowała się w tym miejscu osada rybacka LUTECJA, która była ówczesną siedzibą biskupstwa i centrum handlu. Z tamtego okresu zachowały się w Paryżu dwa cenne zabytki: termy Cluny i właśnie Areny Lutecji.
Areny Lutecji
Areny były niegdyś amfiteatrem, gdzie odbywały się przedstawienia teatralne, zawody sportowe i walki gladiatorów. Widownia mogła pomieścić ok.15 000 osób!
Amfiteatr został zniszczony przez inwazje barbarzyńców w 280 r. i został zapomniany aż do 1860 r., kiedy to budowniczy podczas wykopów natrafili na budowlę. Areny zostały ocalone w dużej mierze dzięki samemu Victorowi Hugo i otwarte dla publiki w 1896 r.
Miejsce jest fantastycznie ukryte wśród budynków i otoczone zielenią. Przebiega tutaj szlak ornitologiczny i botaniczny dla najmłodszych.
Obecnie to ulubione miejsce dzieci i młodzieży, którzy przychodzą tutaj pograć w piłkę lub kulki. Zdarzają się też walki na miecze, jak na zdjęciu 😉
Jeden z moich ulubionych, wyjątkowych zakątków Paryża, w którym warto zatrzymać się choć na chwilę.

Adres do zapamiętania:

Arènes de Lutèce;

49, rue Monge.


0 comments
5 likes

Related posts

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Listy z Francji

Zapisz się na newsletter Emigrantki

Airbnb – skorzystaj z mojej zniżki!
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty