emigrantka

  • Życie emigrantki w cieniu pandemii

    Tego jeszcze nie było. A przecież było wszystko. Była ekscytacja, był bilet w jedną stronę, obietnica wymarzonego życia. Były rozterki, tęsknota za rodziną, tęsknota za Polską, za swojskim krajobrazem, pączkami, twarożkiem i słodkimi pomidorami z babcinego ogródka. Była…

O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Listy z Francji

Zapisz się na newsletter Emigrantki

Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty