• 5 inspiracji z paryskiej emigracji #6

    Co mnie ostatnio inspiruje? Na pewno pogoda. Piękna, słoneczna jesień, która nie pozwala wręcz siedzieć w domu. Poza tym goście i spotkania z ludźmi. Nie brakuje też dobrej muzyki i filmów. W październiku sporo się dzieje, a w inspiracjach propozycje w sam raz…

  • Muzeum Ceramiki w Sèvres

    Gdyby nie moi goście, wielbiciele sygnowanej porcelany, pewnie nigdy bym tu nie dotarła. Tak się jednak złożyło, że wcale nie Luwr, ani żaden inny obiekt paryski nie znalazł się w centrum ich tak wielkiego zainteresowania, jak właśnie manufaktura w podparyskim Sèvres (Musée…

  • 5 inspiracji z paryskiej emigracji #5

    Końcówka września to ewidentnie koniec wakacyjnego sezonu, choć znam takich, którzy wyruszają do ciepłych krajów właśnie teraz. A ja lubię jesień. Nie tylko tę w Paryżu. Uwielbiam zapach rześkiego, ale jeszcze nie przejmująco zimnego poranka. Zmieniające swój kolor drzewa za oknem i brodzenie…

  • Jesienią w Paryżu…

    Wiecie, potrafię narzekać na Paryż. Potrafię go nie lubić i z niechęcią wsiadać w pociąg w kierunku dworca Saint-Lazare. Ale też niezmiennie potrafię się Paryżem zachwycić. Ten czas ponownych „ochów i achów” przychodzi systematycznie, co roku, wraz z jesienią. Bo ja uwielbiam Paryż…

  • Salon du mariage, czyli targi ślubne w Paryżu

    Podczas gdy paryżanie i turyści tłumnie korzystali z atrakcji i możliwości Europejskich Dni Dziedzictwa Narodowego, zwiedzając w ostatni weekend za darmo co ciekawsze miejsca w Paryżu, my przemierzaliśmy korytarze pełne sukien i smokingów ślubnych, kwiatów, świec, fotobudek, dj-ów i barmanów serwujących…

  • „Moje wielkie ruskie wesele” – recenzja książki i KONKURS

    Była 4 rano. W ciszy jeszcze ciemnej nocy zgrzytnęły drzwiczki skrzynki pocztowej. Jest! Książka „Moje wielkie ruskie wesele” Ani Mandes-Tarasov czekała na mnie niczym pocieszenie po zakończonych właśnie wakacjach. Chwilę wcześniej wróciliśmy z naszej wymarzonej…

O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Newsletter

Podaj swój adres email i otrzymaj darmowy ebook.

Administratorem Twoich danych osobowych podanych w formularzu jest Monika Laskowska-Baszak (emigrantka.eu). Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności.

Airbnb – skorzystaj z mojej zniżki!
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty