Pandemia po francusku – pobierz poradnik, który może uratować Ci życie!

Był rok 2016. Czekała mnie rozmowa, która miała szansę odmienić moje życie we Francji. Weszłam do pomieszczenia, w którym stało ogromne drewniano biurko, oświetlone zimnym ledowym światłem. Kobieta zza biurka, nie przerywając rozmowy telefonicznej, spojrzała na mnie zza ciemnych oprawek okularów i zdecydowanym gestem wskazała krzesło. Włoszka z chłodnym spojrzeniem i towarzyszący jej współpracownik Francuz trzymali w rękach moje CV, a jednocześnie bilet do lepszej pracy, pensji, życia. Stawka była na tyle spora, a mój francuski na tyle kiepski, by móc mnie sparaliżować. Tymczasem ja swobodnie rozsiadłam się na krześle i z uśmiechem rozpoczęłam rozmowę, której scenariusz układałam sobie w głowie już dużo wcześniej. Godzinami przygotowywałam się do tej rozmowy, siadając przed lustrem, ucząc się słówek i odpowiedniej wymowy. To był jedyny sposób, by opanować stres, który wydawał mi się nie do przebrnięcia – przygotować się najlepiej jak tylko potrafiłam, w tych warunkach i z takimi umiejętnościami, jakie w tamtym momencie posiadałam. Metoda sprawdziła się. Rozmowa przebiegła spokojnie, bezproblemowo, a ja po raz kolejny pokonałam barierę językową. Czy dostałam tę pracę? – czytaj dalej 😉

Takich sytuacji na emigracji miałam setki. Początki życia za granicą wspominam jako pasmo obaw i lęków związanych z blokadą językową. Stresowało mnie każde samotne wyjście z domu i każda sytuacja, w której mój narzeczony nie mógł mi służyć wsparciem językowym. Stresowałam się kupując bagietkę w piekarni, wyrabiając bilet miesięczny na dworcu, nie wspominając już o załatwianiu spraw urzędowych czy rozmowach kwalifikacyjnych. O tym, jak uczyłam się francuskiego (i nadal uczę!), jakich metod próbowałam i jakie kursy robiłam – napisałam w TYM TEKŚCIE, do którego chętnie zaglądacie. Dzisiaj chcę się skupić nad czymś innym – nad lękiem, którego w najgorszych snach żeśmy się nie spodziewali, a który nas, emigrantów, dotknął bardzo mocno – na wielu płaszczyznach.

Pandemia po francusku

Pandemia przyniosła nam strach pod wieloma różnymi postaciami. Lęk o zdrowie, o pracę, o bliskich w Polsce, odwołane loty i niepewność jutra. O życiu emigrantki w cieniu pandemii pisałam TUTAJ. To, co w tym wszystkim najbardziej fundamentalne, to jednak zdrowie – nasze i naszych bliskich. Strach będzie towarzyszyć nam zapewne jeszcze długo, ale jest coś, co możemy zrobić, by zredukować ten stres już teraz – przygotować się na różne ewentualne sytuacje i mieć pewność z tyłu głowy, że sobie poradzimy – przede wszystkim językowo.

Czy Wiesz, co zrobić, jeśli pojawią się u Ciebie symptomy typowe dla wirusa? Czy Wiesz, pod jaki numer telefonu należy zadzwonić? Czy potrafiłbyś wytłumaczyć w języku francuskim (lub innym właściwym dla Twojego kraju zamieszkania), co Ci dolega? Czy Wiesz, co to Doliprane? Czy orientujesz się, jakie są aktualnie obostrzenia we Francji i kary za ich nieprzestrzeganie? Czy posiadasz Carte Vitale i Wiesz, jak ona działa? I wreszcie – czy potrafiłabyś wezwać karetkę i odpowiedzieć na pytania dyspozytora/lekarza w obcym języku? A co jeśli okaże się, że jesteś tzw. osobą z kontaktu i musisz zgłosić się na test?

Być może odpowiedzi na te pytania wydają Ci się banalnie proste, oczywiste. Ja wiem z doświadczenia, że w sytuacjach bardzo stresowych nie tylko zapominamy przysłowiowego języka w gębie, ale też nie wiemy kompletnie co robić. Na jaki numer dzwonić? Kogo wezwać? Jak umówić się na téléconsultation z lekarzem rodzinnym? Od czego zacząć?

A może już dawno temu zaplanowałeś wyjazd do Paryża, a teraz boisz się, że w w związku z pandemią, w różnych nagłych sytuacjach nie poradzisz sobie językowo? Zakładamy oczywiście optymistyczną wersję, że nie zachorujesz  (i tego się trzymajmy!), ale wiedza, co to takiego couvre-feu  z pewnością Ci się przyda.

Niezależnie od tego, czy mieszkasz we Francji, czy wybierasz się nad Sekwanę tylko turystycznie (koniecznie przeczytaj ten tekst – Jechać czy nie jechać – wakacje we Francji w czasach zarazy) – temat pandemii w mniejszym bądź większym stopniu będzie Ci towarzyszył na co dzień. Koronawirus zdominował media, a także codzienny język, w którym pojawiły się nowe słowa i wyrażenia związane z wirusem. Rozmowy ekspertów nasycone medycznymi terminami nie są proste dla osób, które dopiero uczą się języka. Najlepszym sposobem na oswajanie wszelkich lęków jest zdobywanie wiedzy na temat tego, czego się boimy, oraz przygotowanie na najgorsze warianty sytuacji – tak przynajmniej wynika z mojego emigranckiego doświadczenia.

Słownik francusko-polski na czasy pandemii

Dlatego przygotowałam specjalny poradnik, który pomoże Ci przyswoić słownictwo niezbędne do rozumienia tego, co dzieje się obecnie we Francji, i którego opanowanie może pomóc Ci w różnych nagłych sytuacjach. Dodatkowo znajdziesz w nim informacje o tym, gdzie i jak zrobić we Francji test na COVID-19, listę miejsc, gdzie można wykonać bezpłatny test, informacje, jak to wygląda od strony formalnej oraz linki, gdzie można pobrać zaświadczenia i zdobyć inne ważne informacje związane z pandemią we Francji. Zachęcam Cię gorąco, byś miała go pod ręką, dlatego przygotowałam go w formie PDF. Wystarczy, że zapiszesz się na mój newsletter. Wszystkie osoby niezainteresowane językiem francuskim zachęcam, by pobrały ten słownik i uzupełniły go na swoje potrzeby, w języku, którego używają na co dzień. Myślę, że warto mieć taką ściągawkę przy sobie – choćby dla własnego komfortu psychicznego.

Co w nim znajdziesz?

  • Słownictwo związane z pandemią koronawirusa 
  • Pakiet przydatnych słówek i rozmówek, które pomogą Ci w ewentualnej sytuacji choroby, złego samopoczucia, etc.
  • Informacje i słownictwo niezbędne do tego, by porozmawiać z lekarzem, wezwać karetkę czy wykonać test na koronawirusa
  • Informacje, gdzie, kto i jak może wykonać test na COVID-19 we Francji
  • Listę miejsc, gdzie można wykonać test na COVID-19 bezpłatnie
  • Komunikaty, informacje i zalecenia Ministerstwa Zdrowia we Francji przetłumaczone na język polski
  • Zaświadczenie niezbędne do przemieszczania się we Francji przetłumaczone na język polski
  • Przydatne linki i numery telefonów
  • 46 stron przystępnie i barwnie podanej wiedzy/materiału, która pozwoli Ci szlifować język francuski
  • Informacje o aktualnej sytuacji we Francji
  • Ściągawkę, którą warto mieć przy sobie 🙂

E-book Pandemia po francusku to słownik i poradnik w jednym. Zebrałam w nim wszystkie istotne informacje na temat obecnej sytuacji pandemicznej we Francji, byś w razie potrzeby wiedziała, co robić, gdzie się udać, gdzie zadzwonić, gdzie szukać pomocy oraz miała pod ręką wsparcie językowe, gdy dopadnie Cię stres w kryzysowej sytuacji. E-book jest bezpłatny! Wystarczy, że zapiszesz się na mój newsletter i pobierzesz plik na telefon lub komputer, by mieć go zawsze pod ręką! (ZJEDŹ NA DÓŁ STRONY I POBIERZ PORADNIK↓)

A wracając do opowieści – czy dostałam tamtą pracę? Nie, dostałam inną, lepszą – w tej samej firmie – 2 lata później 😉 Jak widać, rozpracowywanie lęków procentuje, a przede wszystkim buduje naszą pewność siebie – coś, bez czego trudno pokonywać kolejne etapy życia na emigracji. Nie dajmy się naszym lękom, nie poddawajmy się beznadziei i panice, twórzmy swoje życie ze spokojem i nadzieją rozpoczynając każdy kolejny dzień. Cieszmy się swoim zdrowiem, obecnością bliskich, tym, co jest dobre w naszym życiu. A jednocześnie nie zapominajmy o odpowiedzialności za siebie i innych, bądźmy świadomi zagrożeń i konsekwencji różnych zachowań, a nade wszystko – zdobywajmy wiedzę. Wiedza, świadomość, samodzielność i wiara w siebie pomogą Ci pokonać każdy lęk.

Pobierz poradnik TUTAJ⇓

 

Podaj swój adres email i otrzymaj darmowy ebook.

Administratorem Twoich danych osobowych podanych w formularzu jest Monika Laskowska-Baszak (emigrantka.eu). Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności.

2 comments
7 likes

Related posts

Komentarze

  • Christoph

    1 grudnia 2020 at 12:52
    Reply

    Bardzo interesujaco napisane..... Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Newsletter

Podaj swój adres email i otrzymaj darmowy ebook.

Administratorem Twoich danych osobowych podanych w formularzu jest Monika Laskowska-Baszak (emigrantka.eu). Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności.

Airbnb – skorzystaj z mojej zniżki!
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty