Inspiracje

  • Jechać czy nie jechać? – wakacje we Francji w czasach wirusa

    Kilka dni temu wróciłam z urlopu. Spędziliśmy tydzień na południu Francji, w Oksytanii. Wcześniej, tuż po kwarantannie, byliśmy na krótkich wypadach w Prowansji i górach Vercors, objeździliśmy region Beaujolais i miasteczka wokół Lyonu. Czy się bałam? Nie. Czy było bezpiecznie?…

  • 5 lat blogowania – po co mi to?

    Właśnie minęły 5. urodziny bloga, a ja doskonale pamiętam tamten dzień, kiedy pod wpływem impulsu założyłam konto na „blogspocie” i po kilku godzinach miałam szablon swojego pierwszego w życiu bloga.  Mój (jeszcze wtedy) narzeczony poleciał do Polski na kilka…

  • 10 fascynujących miejsc w Paryżu, które możesz zwiedzić już dziś!

    Koronawirus zamknął nas w domach, ale nie odebrał nam marzeń o podróżach. Przypuszczam, że wiele z Was, tak jak ja, miało zaplanowane wycieczki i urlopy na najbliższe tygodnie i miesiące. Być może właśnie do Francji, być może do Paryża? Zanim udamy się…

  • Romantyczny Paryż we dwoje – wskazówki, adresy i inspiracje!

    Choć rok temu opuściłam Paryż na zawsze, to muszę przyznać, że przeżyłam tam najbardziej romantyczne chwile życia. To tutaj zaczęło się nasze wspólne życie, czas narzeczeństwa, przygotowania do ślubu i wreszcie –  magiczna sesja ślubna z Paryżem…

  • Podsumowanie 2019

    To był dziwny rok. Trudny i fascynujący zarazem. Przyniósł nam – i to już w styczniu – spektakularne zmiany. Przeprowadzka z Paryża do oddalonego o 500 km Lyonu nie okazała się bułką z masłem. O nie. Przewróciła nasze życie do góry nogami,…

  • List emigrantki do św. Mikołaja

    Drogi Mikołaju! Niczego bardziej nie pragnę na te Święta, niż usiąść przy wigilijnym stole, przy którym nikogo nie zabraknie. Przy tym samym, starym i skrzypiącym rodzinnym stole, tych samych co zawsze kolędach i najlepszym na świecie smażonym…

1 2 3 6
O mnie

Paryż miałam w planach co najwyżej na… emeryturę. Ale życie uwielbia płatać figle. Przyjechałam do Paryża z miłości do mężczyzny, a zostałam z miłości do tego kraju. Dziś witam Was na moim lyońskim balkonie, przy stoliku oplecionym zapachem lawendy i z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni. To moja prywatna café. Moje codzienne radości i smutki, zachwyty i zmagania z życiem na emigracji, roztrząsane przy małej czarnej. Zapraszam Was w (nie)codzienną podróż po Francji, podczas której Paryż będzie tylko jednym z przystanków.
Czytaj dalej

Listy z Francji

Zapisz się na newsletter Emigrantki

Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty